Warto pomagać…
Paź27

Warto pomagać…

Dziś bardziej serio i o sprawach ważnych, bo przecież nie zajmuję się tylko sukienkami oraz wyjadaniem niemowlęcych ciasteczek. Nie mam funduszy i możliwości Angeliny Jolie. Ani jej ust oraz talentu, niestety… Ale na miarę moich skromnych możliwości nie pozostaję obojętna wobec potrzebujących, staram się wspierać i pomagać. Najbliższe mojemu sercu są potrzebujące dzieci i opuszczone zwierzaki. Ziarnko do ziarnka… Oczywiście nie każdy...

Czytaj więcej
Pora na zasłużony wypoczynek
Paź26

Pora na zasłużony wypoczynek

Na samą myśl o szczegółowym planowaniu wakacyjnego wyjazdu wielu z nas robi się słabo. W końcu chcemy definitywnie odpocząć, a nie zajmować się jakimiś błahostkami. Lubimy sprawdzone i wygodne rozwiązania, które pozwalają szybko sfinalizować cały proces i o nic więcej się nie martwić. Internet w służbie ludzkości             Specjalistyczne serwisy rezerwacyjne wydają się lekiem na całe zło. Jednym z nich jest edom.pl, który ma w tej...

Czytaj więcej
Niemowlęce menu
Paź25

Niemowlęce menu

Moje zaangażowanie w macierzyństwo Ani i nie udawany zachwyt małym Stasiem, przyczyniają się do pogłębiania wiedzy, a czasem do całkiem zabawnych sytuacji. Jako potencjalna mama (kiedyś, mam nadzieję), żywo zainteresowałam się tematyką niemowlęcą i to na wielu frontach. Jeśli chodzi o żywienie dzieci nie ograniczam się oczywiście do podjadania smacznych deserów i zupek w słoiczkach. Mleczne dylematy Ostatnio skoncentrowałam się na...

Czytaj więcej
A kiedy boli mnie brzuch…
Paź25

A kiedy boli mnie brzuch…

Złośliwi twierdzą, że miewam nieraz permanentny PMS przerywany jedynie złym nastrojem w związku z tzw. dolegliwościami kobiecymi. Oczywiście jest w tym sporo przesady, choć wiem, że potrafię pokazać wzorcowego damskiego „focha”, a dolegliwości kobiece to eufemizm w odniesieniu do tego, co odczuwam w czasie miesiączki. Dlaczego boli? Szczerze mówiąc nie wiem czy mój zły nastrój na kilka dni przez miesiączką to klasyczny PMS czy...

Czytaj więcej
Zaplecione ozdoby
Paź24

Zaplecione ozdoby

Zapewne wspominałam o tym niejednokrotnie, więc mogę powtórzyć się raz jeszcze. Nie należę do uprzywilejowanego grona kobiet glamour, wymuskanych, zawsze trendy, eleganckich stosownie do okazji i miejsca. Co oczywiście nie oznacza, że jestem oszczędna, nie trwonię na babskie precjoza, szmatki i kosmetyki. Zdarza mi się zaszaleć w drogerii, z nową parą dobrych jeansów albo przy wirtualnych półkach z dekoracjami, ozdobami i biżuterią....

Czytaj więcej