Czas pomyśleć o… wakacjach
Lis26

Czas pomyśleć o… wakacjach

Tak jak wcześniej wspominałam, jestem świątecznym domatorem, zagorzałą zwolenniczką tradycji. Od zawsze i chyba na zawsze uważam, że jak Boże Narodzenie (Wielkanoc też) to tylko w domu, z rodziną, zwierzakami, przy choince i wypiekach mojej mamy. Ale już wszelkie inne przerwy w aktywności zawodowej, urlopy, długie weekendy… tu jestem otwarta na propozycje. Głównie na własne propozycje. First minute to nie falstart Mimo, iż bywam słabo...

Czytaj więcej
Czasem zdarzają mi się pożyczki
Lis24

Czasem zdarzają mi się pożyczki

Moja mama zawsze powtarza „Dobry zwyczaj nie pożyczaj”. Chętnie cytuje też powiedzonko jaskółkach i spółkach. Generalnie mama sypie mądrościami jak z rękawa – można powiedzieć, że jest prawdziwą skarbnicą cytatów na każdą okazję. O tym pożyczaniu mówi mi za każdym razem, kiedy kupuję coś na raty. Prosta sprawa – pożyczam i oddaję Nie chcę przez to powiedzieć, że tonę w długach i na początku każdego miesiąca ustalam hierarchię spłaty...

Czytaj więcej
Macho z Kucykiem
Lis23

Macho z Kucykiem

Za każdym razem, kiedy myślę sobie, że sporo już wiem i wiele widziałam, ludzie mnie zaskakują. I wcale nie chcę tym zdaniem rozpocząć jakiegoś narzekania. Nie, nic z tych rzeczy. Zaskoczenie, o którym mowa jest raczej pozytywne, na pewno kolorowe, może troszkę zabawne… Dziwne prezenty Jak wiadomo mam nastoletnią bratanicę. Spotkałam ją kilka dni temu w świątecznie udekorowanej galerii handlowej. Młoda była w towarzystwie równie...

Czytaj więcej
Jak trafiłam do Gdańska
Lis21

Jak trafiłam do Gdańska

Nie wiem czemu zarzuca mi się, że nie zawsze potrafię skupić się na konkretach, że zdarza mi się bujać w obłokach, że jestem mistrzynią tzw. dygresji oraz wszelkich działań po drodze. OK. Będę sprawiedliwa, wiem dlaczego. Bo czasem tracę z oczu cel i nagle okazuje się, że np. zamiast rezerwować bilety do kina na najbliższy weekend czytam biografię pisarza. Wbrew pozorom nie ma w tym nic dziwnego. Szukałam ciekawego filmu, czytałam...

Czytaj więcej
Prezenty bez limitów i ograniczeń
Lis19

Prezenty bez limitów i ograniczeń

Jak to jest ze mną i z tzw. nowoczesnymi technologiami? Na pewno nie jest to sytuacja jasna, oczywista i prosta. Z jednej strony – jak żyć bez Internetu, smartfona, czytnika i innych gadżetów? Z drugiej – nie ukrywam, że znam się zasadniczo głównie na obsłudze klawiatury, ewentualnie paneli dotykowych. Tym bardziej podziwiam siebie, gdyż postanowiłam wreszcie sama zająć się pewnymi trudnymi zagadnieniami. „Pewne trudne...

Czytaj więcej