Wolę zapobiegać zamiast leczyć

Można powiedzieć, że sezon infekcji uważam za otwarty. Co prawda na ogół nie jestem ich ulubionym celem, ale już zdążyłam odczuć na własnej skórze ich wrogie działania. Przyznaję, że nadchodzący sezon budzi we mnie pewne obawy, a to ze względu na to, że w tym roku jeszcze nie zaszczepiłam się przeciw grypie.

Nie zdążyłam ze szczepionką…?
Od kilku lat, każdego roku, jesienią przyjmuje szczepionkę na grypę i odpukać – jak na razie ta paskudna i groźna infekcja omija nasz dom szerokim łukiem. Bo oczywiście szczepimy się wszyscy – solidarnie i rodzinnie. Niestety tegoroczna jesień upłynęła mi na długim pożegnaniu z jakąś niefortunną infekcją i kaszlem, który absolutnie nie chciał mnie opuścić. Co za tym idzie absolutnie nie kwalifikowałam się do szczepienia.
Z mojej dotychczasowej wiedzy wynikało, że szczepionka na grypę powinna być podana właśnie jesienią. Dzięki temu zdążyłabym nabyć odporność na paskudne wirusy. A jak wiadomo jesień przekichałam i przekasłałam.

Grypoodporni

Rodzinka Grypoodpornych

A grypie warto zapobiegać
Jak się jednak okazuje nie wszystko stracone. Ostatnio szanowny małżonek podsunął mi kilka publikacji i odesłał do praktycznego, łatwego w odbiorze serwisu grypoodporni.pl. Oczywiście najlepiej szczepić się jesienią, ale wystarczy jeśli przyjmę szczepionkę dwa tygodnie przed szczytem sezonu epidemicznego. A zatem nie ma na co czekać, trzeba się czym prędzej przebadać i jeśli tylko kwalifikuję się (a myślę że tak, bo czuje się świetnie) na kolejny sezon zabezpieczę się przed grypą.
Nie jest to przecież zwykła infekcja, przeziębienie, które mija wraz z wyleczonym katarem. Nie zapominajmy o tym, że następstwa i powikłania po grypie mogą być naprawdę poważne. Wystarczy wspomnieć o zapaleniu mięśnia sercowego, zapaleniu płuc, krtani, niewydolności krążenia albo nerek, bardzo groźnym zespole Guillaina-Barrégo czy zapaleniu opon mózgowych. Wbrew pozorom takie konsekwencje niebezpieczne dla zdrowia i życia nie należą do rzadkości.
Postraszyłam…? Owszem, ale lepiej wiedzieć i zapobiegać niż leczyć tak poważne schorzenia.

źródła zdjęcia i obrazka: grypoodporni.pl, Thinkstock

Autor: Aneta

Udostępnij ten post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *